ZDROWE = ŻYCIE – TERAPIE WSZYSTKIEGO

Zapraszam do korzystania z moich usług medycznych, które obejmują cały zakres leczenia ludzkiego ciała-organizmu, wszystkich poziomów i sfer ludzkiego życia, też tych psychicznych, też tych najgłębszych niewidzialnych, też tego wszystkiego, co jest i zawiera się w strukturze DNA, w genach, dosłownie we wszystkim, kim i czym jest ludzki organizm i ciało. Też jako ta cała sfera duchowa, mentalna, też myślowa, też to wszystko, co jest inteligencją, też intuicją, też sumieniem, też tą sferą talentów, i umiejętności wrodzonych, i tych nabytych, i tych wyuczonych. Nawet tym wszystkim, co jest impulsem ludzkiego życia i działania, też tym wszystkim, co jest jego skłonnościami, jego słabościami. Też tym wszystkim, co jest chorobą i chorowaniem. Też tą całą sferą psychiki ludzkiej, też tej psychiki chorej. Też tym, co są nałogi i uzależnienia. Dosłownie wszystko, co w ludziach jest, i co się z nimi dzieje. A jest i dzieje się bardzo źle. Statystyki o tym świadczą i udowadniają. I też te na przyszłe lata i pokolenia. Pytanie, czy można nie chorować, a jak umierać, to bez bólu i z uśmiechem na twarzy, jest nie tylko zasadne, i podstawowe, i w pełni merytoryczne, też naukowe, no i przede wszystkim medyczne. A także, i to bardzo dla tych, co władzą się zajmują i rządzeniem. Bo jak na razie, to się liczy tylko pieniądze, ile na tą służbę zdrowia wydać, a wciąż mało i brakuje. A te leki za 1-grosz, to co one ludziom pomagają – no tak na logikę i na chłopski rozum – co to za faszerowanie ludzi lekami. A tymi prosto z półki, to kto to wymyślił, kto to takie decyzje podjął. Każdy lekarz wie, że to trucizna. A ten APAP, co z Ameryki sprowadza się, i ten ibuprom, i też te inne na bóle, grypy, przeziębienia – to co to za dawanie chemii, ta która szkodzi i doprowadza do śmierci. Po to już sięgają młode dziewczyny, przyszłe matki dzieci, i niszczą młode ciała-organizmy tymi lekami podręcznymi. Przecież to sama trucizna te niby leki. A na to przyzwala całe środowisko lekarsko-medyczne i też naukowe. Jeśli ktoś się buntuje i reaguje na to, czy na inne złe rzeczy w medycynie – to jest spychany na bok, po prostu jest niedopuszczany i blokowany, by o tym oficjalnie mówić i krytykować. Cały świat medycyny i medyczny, też ten cały świat medycyny niekonwencjonalnej, to rządzi się swoimi i tylko swoimi prawami. Bo chodzi przede wszystkim o finanse, pieniądze, też o pozycję w tych środowiskach medycznych. A pacjent i ludzkie cierpienie, to jest tylko po to, by na nim zarabiać. Innego wytłumaczenia ja nie widzę. A ta cała frazeologia wokół medycyny, to jak ta zasłona dymna. Bo to, co oficjalnie się mówi i widzi, to jest to, co ludzi się też tym okłamuje i oszukuje i też zaciemnia, i też między sobą to robią. A sam dokładnie o tym wszystkim wiem, bo znam bardzo dokładnie to środowisko lekarsko-medyczne. Doskonale znam tą całą rzeczywistość, o tej całej prawdzie służby zdrowia, i też tej niekonwencjonalnej. W tych środowiskach byłem i pracowałem tam. Jeśli ktoś uważa, że jest inaczej, to niech się sam przekona tam idąc. I niech zacznie się leczyć, no i oczywiście, proszę przyjść na kontrolę-sprawdzenie. Jak trzeba, na następne badania. I proszę się zapisać w kolejce. Ciekawe ilu ludzi skraca sobie życie, w tych kolejkach do lekarzy. Bo jak karetka się spóźni, to tam grozi kara, też do więzienia. A w tych przychodniach, szpitalach, to tumult ludzi, tych oczekujących na tą niby pomoc. No i wizyta szybko, bo następny. No i idź do apteki,  i wykup sobie tą truciznę. A w szpitalu to ci ją podamy. Każdy lek, jakikolwiek na świecie, to jedna sama trucizna. A dlaczego. Bo, żeby wiedzieć, czy coś pomaga, no i przede wszystkim, że nie szkodzi – a pierwsze przykazanie lekarsko-medyczne – to nie szkodzić – a przecież taką przysięgę lekarze składają. A jak się nie dopełnia przysięgi, to wtedy co to jest. I to jeszcze przy tym, gdy się bierze za to duże, największe pieniądze. No i ten autorytet lekarza, total sztuczny. A pacjent jest total bez wyjścia. Bo gdziekolwiek pójdzie, to jest to samo, a nawet gorzej. Dam jeden przykład z medycyny niekonwencjonalnej, i to z homeopatii, i to wypowiedź najważniejsza, pana profesora homeopaty, też profesora medycyny, tej właśnie akademickiej, którą opowiedziała mi moja pacjentka i to dobrze wykształcona pani kobieta, farmaceutka wysokiej klasy, kierowniczka apteki, odpowiedzialna za wszystko, i to apteki przyszpitalnej. A powiedziała tak – w strukturze DNA pozostaje ślad po homeopatii. A to jest ten zły ślad. Bo homeopatia i każda chemia farmakologiczna, każda wszystka, co ludzie stosują, też zioła, też esencje-bacha i te inne esencje, też ta chemia zapachowa, co niby leczy, dosłownie każda chemia, też ta cała suplementacja na świecie – jest po prostu trucizną, tzw. mieczem obusiecznym. To co to jest za leczenie, że tu się niby pomaga, a tam się szkodzi. A szkodzi się więcej, niż pomaga. To znaczy, że się szkodzi i truje. A więc przysięga jest niedotrzymywana. A co najgorsze w tym wszystkim, to się zaburza i niszczy to co jest naturalnością wszystkiego. Tu Darwin, podstawa nauki przyrodniczej, dobór naturalny – a więc genotyp ludzki lepszy. A tu coraz gorszy stan ludzki. A dzieci to jak robokopy cyborgi wyglądają. Wciąż tylko coś chcą i daj daj mi. A żłobki i przedszkola – to co to jest – to co to jakaś przechowalnia dzieci. Bo matki muszą pójść do roboty-pracy, a ojciec-mąż na zachód musiał wyjechać, bo kredyt trzeba spłacić, ten na mieszkanie, czy na samochód, czy nawet na życie. A te plecaki-tornistry, u pierwszoklasistów i w dalszych klasach, jak te dawne worki cementu na budowie, te po 50kg – to co, wiedzę się nosi na plechach. A wiedza jest całkowicie totalnie gdzie indziej. A jest w Sercu, w całej strukturze DNA Serca. Jakie masz Serce, tyle wiesz i taki mądry jesteś. I taki też jesteś zdrowy. Bo Serce to żywe ludzkie, to jest wszystkim, co jest życiem. Bo jest zawiadowcą wszystkiego, dyspozytorem i dysponentem wszystkiego, jest zarządzającym i wykonawcą wszystkiego. Zawał i koniec życia. A teraz to, co powiedział prof. Religa, po tym pierwszym swoim etapie raka – że 90% to natura leczy, a 10% to lekarze. I ma rację pan prof. Religa, tylko że się bardzo pomylił, bo jego wiedza jest właśnie ta, z tych 10%. Noi tam właśnie skończył. A skończył niechybnie i marnie, po prostu umarł na śmierć. To co, te 90% to jest total tajemnicą. Na to wygląda, że tak. No i mamy to co mamy. A mamy wszystkie choroby świata, i to całe zło świata. Bo jak patrzę na to wszystko, co się dzieje z ludźmi i z Matką Ziemią, to jeszcze trochę i skończy się ten cyrk, i dramat potworny świata – ten taniec tych archetypów – co prof. Jung odczytał i rozszyfrował i odkrył. A jak wiemy, to są te archetypy zwierzęce, jak np. te rekiny giełdowe, a jeden to się nazywał też – lwie serce – no i trup się siał gęsto pod jego władzą i rządami. A też to jak się mówi, co się gapisz na mnie jak sęp, ty małpo, ty świnio, ty krokodylu-aligatorze, no i ty wilkołaku. Noi to co mnie najbardziej uderzyło i zastanowiło, że człowiek, nie świnia, wszystko zje. Noi tak właśnie jest z tymi ludźmi na świecie. Aż strach pomyśleć, co w nich jeszcze siedzi i się gnieździ. A ktoś napisał, że to jest największy cud świata ten ludź-człowiek. Chyba myślał o sobie. Noi bestseller napisał. A tylko na siebie się patrzył. A ile na tym zarobił, to niech banki to powiedzą, te w Ameryce. Bo to stamtąd ta informacja poszła do świata. To sobie poczytajcie tego – Om Mandżino. I kupca naj największego na świecie, też napisał. A pierwowzorem tego kupca to jest Jezus Chrystus i też ten Paweł święty. Oto jak się manipuluje ludźmi. A manipuluje się totalnie. I też tą chemią farmaceutyczną. Bo jest nadmądre powiedzenie – co zjesz takim się stajesz – nie mówiąc – z kim przestajesz takim się stajesz – a kruk krukowi oka nie wykole – a kraczesz jak one. To co, kiedyś ktoś się pomylił, ze tak powiedział. Po prostu wiedział kim są ludzie, i czym jest ten świat. Noi z dala się od tego trzymał, też od lekarzy i szpitali. A prawie wszyscy mówią, a teraz tylko mówią, że jak pójdziesz do szpitala, to po tobie, a tam cię załatwią dokumentnie, a kartoteka jest twoja już tam, ta prosto do grobu. Bo tak i tak się umrze, każdemu śmierć jest pisana, na coś trzeba umrzeć, nie znasz dnia ani chwili, aby do emerytury – a z reguły na niej się od razu umiera. Proszę zajrzeć w statystyki. Noi jakie życie ma sens. Bo jak widać i to wszędzie, jak na dłoni, to nic nie ma sensu. A ten sens dla przyszłych pokoleń, to te też swoje lody na tym sobie kręcą ci, co o tym sensie mówią. A mówią politycy, ekonomiści, bankowcy, niektórzy biznesmeni, no i kościół katolicki, i ci też, co w ogóle nic nie wiedzą, a im się wydaje, że coś wiedzą. Oto przedstawiona statystyka świata-ludzkości, to co w telewizji puszczano, i to kilkakrotnie. 2% populacji ludzkiej, to są ci, co rządzą i dzierżą władzę, 20% to są ci główni konsumenci, wytworów ludzkich, ci bogacze i bogatsi i zamożni, ci co mają wpływy i układy, też urzędnicy i administracja, cała władza w świecie, wszyscy bankowcy, wyżsi urzędnicy, ci też z ONZ-u i Brukseli, z tych wszystkich ministerstw w świecie, ci od korporacji tych wszystkich, no i ci aktorzy z Hollywood, i inni co skaczą na scenach, też ci celebryci, i ci wszyscy pozostali, co mają większą kasiorę, nie mówiąc o mafiozach, czy gangsterach, no i ci ze służb specjalnych, też wojsko, ale to oficerskie, nawet komisarz MO, a teraz policji, nie wspomnę o prokuratorach i sędziach i adwokatach, no i ci niby najważniejsi – wszyscy lekarze świata. A 80% to ludzie od roboty, pracy, też na umowach śmieciowych, czy te krótkotrwałe, czy te niewolnicze – nie podskakuj, bo wylecisz z roboty – a więc musisz się w pełni-totalnie podporządkować, bo jak nie, to na bruk. A jak jeszcze nie padłeś, to idź, to cię zatrudnią na budowę autostrady i dróg, by te 20% mogło sobie też bezpiecznie jeździć, no i wygodnie. To co, świat i ludzkość jest dobrze skonstruowana i poukładana i zorganizowana. A ci co się dorwą do władzy, to tam już nikogo nie dopuszczają. A władza to też narkotyk, najbardziej uzależniający, i nieuleczalny, a nawet gorzej, oni są śmiertelnie w sobie zakochani. Przyjrzyjcie się im lepiej i z bliska. Przecież to widać z ich twarzy, z tego co mówią, jak reagują, i w ogóle co robią, i co czynią. A kiedyś ktoś powiedział – że po czynach cię pozna i po owocach twoich. Jak na razie, to total tego nie widać co cokolwiek jest dobre i służyłoby komukolwiek. Tylko tym służy, co dzierżą władzę i te majętności swoje mają. A ucho igielne, to dawno zostało zatkane i zamurowane. A ta puszka-pandory zła ludzkiego, i ta sodoma-gomora co na świecie jest, i ta wieża Babel, że nikt z nikim nie może się dogadać, a jeśli to pod przymusem, też bo prawo tak stanowi – a jak wiemy, to prawo jest ślepe – a tego prawa jest bez liku na świecie – a więc jest coraz więcej tej ślepoty na świecie – a prawo teraz stanowi o wszystkim. Noi to co już wszyscy wiemy, wszyscy są pod kontrolą, wszyscy są inwigilowani, wszyscy są pod obserwacją, noi wszyscy są na podsłuchu i każdy jest dokładnie sprawdzany – bo przez banki, przez urzędy, przez administrację, przez policję, przez cały aparat władzy, tej kontroli i ucisku. Ustrój ustrojem, a władza władzą. A ta władza pieniądza na świecie – to ta władza najgorszego typu, bo to jest total władza. Komuna to pryszcz przy tej władzy obecnej. I to już niektórzy mówią, ci światlejsi, i też już kościół to mówi. To skąd się bierze, to całe zło w ludziach, a tego zła w ludziach jest coraz więcej, i końca nie widać. I nikt nie wie, co z tym wszystkim zrobić. Nauka nic nie wymyśliła, na to zło ludzkie. Jak na razie, to oni tą spiralę zła-śmierci, nakręcają w świecie i w ludziach. Ziemia jest total rozkopana, zniszczona, zatruta. Ci najbogatsi to sobie sztuczne lądy na wodach mórz i oceanach robią, bo już nie wiedzą na co te pieniądzole wydawać, a ludzie im to budują, też w strasznych warunkach pracy, z zagrożeniem też życia. A cała sfera uzbrojenia ludzkiego-świata. To po co i dla kogo to jest. To pytam się – gdzie są ci święci, co mięli świat ratować, i ci prorocy, co raj przepowiadali na Ziemi, i ta miłość, co niby wszystkich ogarnąć miała, i ta prawda, ta też boska, co miała dać sprawiedliwość dla wszystkich. Lata, wieki, tysiąclecia mijają, a tu coraz gorzej, i to gorzej, coraz bardziej z ludźmi i z całą przyrodą. Bo w internecie jest coraz lepiej, nawet za kliknięcie, można sobie przyjaciela znaleźć, no i kolegów, kumpli całą masę. A internet, to proszę wiedzieć – to jest total świat nierealny, total głupi, total nieprawdziwy, a wciąga jak magnes, a jak ktoś tam wejdzie, to wpada jak śliwka w kompot, i po nim. I chodzi taki laptop po świecie, oczywiście z komórką w ręku i coraz częściej ze słuchawkami w uszach. Jak z takim można się o czymkolwiek dogadać. Chyba, że na tym fejsbuku. Taki nowy buk internetowy. Lepszy ten, niż inne google w internecie. Bo młodzi, coś szukają też dla siebie, nie oglądają się na starszych, na innych, na władzę, to taki misz masz i poplątanie z pomieszaniem, że świat tego nie widział. A wszystko jest pod kontrolą. Żebyśmy wszyscy wiedzieli, i nie łudzili się, że władza sobie odpuści. A prawo-parkinsona mówi jednoznacznie, a o nim jakby wszyscy zapomnieli. A Parkinson, to ta choroba najgorsza – blokowany jest cały układ nerwowy u takiego chorego, no i coraz większy brak pamięci, total skleroza. Bo ludzkość-ludzie została zostali pozbawieni pamięci. A to co jest, to jest total chore, bo ludzie zostali total zatruci, i to dosłownie wszystkim, włącznie z pastą do zębów. A to, że ludzie niby żyją – bo taka jest też ta natura ta ludzka – też ta strasznie paskudna, i okrutna, i w ogóle co to za twór-wytwór natury, ten ludź, czy ten boski wytwór. Samo totalne zło jest w ludziach, co przecież widać wszędzie. Filozofom nawet się nie śniło, że tak będzie źle, okrutnie, beznadziejnie. A ludzie już w nic nie wierzą, bo w co wierzyć. A jeśli w zaświaty, to po co żyć tu, na Ziemi, i się męczyć tak, i się torturować tak, i udawać, że się nic nie widzi i nie słyszy. Każdy się zamknął w sobie. A jego świat, ten w dzisiejszych czasach, to komórka i internet, noi pod ręką jakieś pastylki, tabletki, czy ta pizza ta przywożona, czy ten kubek szybki jakiejś zupy, czy to szybkie z mikrofali coś do zżarcia, a w weekend ta kiełbasa z       dymo-rożna, no i to piwsko do tego i w pogotowiu coś na wątrobę, bo już siada całkowicie, a trzustka i śledziona, to prawie u wszystkich jest prawie już martwa, a nerki już nie nadążają czyścić z tego szlamu, błota, trucizn z całego cielska ludzkiego. Ludzie stali się jak wysypisko śmieci i szamba i oczyszczalnie ścieków. I też taki jest ten świat. Bo              ludzie-ludzkość, to taki gatunek i typ w przyrodzie, co wszystko w sobie przewalają, przerabiają, też doświadczają w sobie wszystko sobą. A że są inteligentni, pomysłowi, twórczy i stwórczy, też nawet boscy, też są niektórzy bardzo uduchowieni, a niektórzy to wciąż coś odkrywają, też mają wizje te naukowe, i też prorocze – jak dawniej ten Nostradamus, i ci co mięli wizję końca świata, też tą apokalipsę świata. A te bomby atomowe, to ile razy mogą rozwalić Ziemię. To co, lepiej nam się żyje jak są te bomby przygotowane do wybuchu do wojny i do zagłady świata. A te rakiety co w kosmos latają, i też tam instalują te różne przyrządy nadawczo-odbiorcze – to co ludziom to dało daje. Jak na razie, to pełną kontrolę nad ludzkością i pełną inwigilację ludzkości – przez tych, co są tą 2% populacją świata. Ten postęp cywilizacyjny ludzkości, to jest w sobie też śmiertelny, też ślepy, też nie wiadomo jaki, i total wynaturzony, ze świata przyrody, i oderwany od natury-przyrody. A tak to wygląda, jakby ludzkość chciała się unicestwić, a razem ze sobą cały świat. I żaden bóg tu nie pomoże, i żaden prezydent żadnego kraju na świecie, nic tu nie zrobi, i żaden naukowiec, po prostu nikt. A to dlatego, że wszyscy są total chorzy, zatruci, zafałszowani, omamieni, sami się wszyscy oszukują, każdy każdego wykorzystuje, kantuje, okrada, wszyscy są total zniewoleni i kontrolowani. Choć wszystkim się wydaje, że tak ma być, bo takie jest życie, bo takie to wszystko jest, bo tak też Bóg to stworzył wszystko, nie biorąc oczywiście za to żadnej odpowiedzialności, a jego wysłannicy i pośrednicy też za nic nie odpowiadają, a jeśli Bóg skasuje ten świat, to dlatego, ze taka jest jego wola. A jak wiemy, i to prawie z każdej religii, że Bóg zamieszkuje i mieszka w sercach ludzkich, a nawet i przemawia do niektórych ludzi, i to ludzkim głosem, też groźnie to robi, i prawa też ustala dla ludzi, te to chociażby – nie zabijaj. No a co się działo dzieje na świecie z ludźmi. Niech podadzą ci z ONZ-u, ile to ludzie ludzi się wymordowali, np. w ostatnim tysiącleciu, nie wspominając, że prawie całą rasę czerwoną Indian, wymordowano-wyrżnięto. A pierwsza i druga wojna światowa – to kto to wymyślił i uruchomił – przecież samo to się nie stało, czy ten faszyzm, czy komunizm bolszewicki-stalinowski. To skąd to się wzięło. Przecież nie u samego Hitlera, Lenina, Stalina. A mówi się przecież – że wszystko w ludziach jest. To jak to jest, że to wszystko, to całe zło ludzi świata, to niby dobro co wciąż przegrywa, bo miękkie, bo Serce ludzkie nie daje sobie rady, z tą trucizną świata, i z tym wszystkim, co ludzie powymyślali i stworzyli. Bo ileż można w ludzi tego zła ładować, i go dopychać, i go nęcić, i kusić, i weź nażryj się wszystkiego, i naoglądaj się wszystkiego, i nasłuchaj się wszystkiego, i zapracuj na to wszystko, i rób na to wszystko, i zarób na to wszystko. No i ludzie się zarobiają na śmierć i choroby, też zacharowują się, nawet zarzynają się, i też stają się jak robokopy i cyborgi. Ludzie to takie maszynki do mielenia wszystkiego. A jak sobie coś uskładają, zaoszczędzą, czy się dorobią, to mogą sobie wyjechać na urlop, nawet na Hawaje, czy do Las Vegas, czy gdziekolwiek się chce – taka nagroda za to niewolnictwo i trud wszystkiego.  A jak się przejdzie na emeryturę, to zaczyna się liczyć swoje lata dni do końca swego życia, i coraz częściej ogląda się i patrzy się na nekrologi. A w końcówce żywota, to są przygotowane przytułki, hospicja, dla bogatszych sanatoria, a dla wielu i to bardzo wielu, to nic nie ma – jak ci bezdomni, porzuceni, odrzuceni, co też po śmietnikach chodzą i nikt już ich nie chce, a nawet kościół ich już nie przyjmuje – bo nie ma już takich świętych, jak ten święty Albert – o nim film nawet nakręcono. A to sztuka-dzieło-pozycja Karola Wojtyły przecież. Łatwiej jest pisać o świętych, niż być świętym. Nie umniejszając świętości naszemu papieżowi Polaku. Bo on zrobił dla świata bardzo, a bardzo wiele. A o jego naukach, jakby wszyscy zapomnieli. A jeśli powtarzają jego słowa, to tylko werbalnie. Zło wszędzie się wkradło i wniknęło. A wiecie gdzie ono jest. Jest tylko i wyłącznie w jedzeniu. Oto odpowiedź na wszystko.

 

                                                                                                       Jerzy Pawlik