ZDROWE = ŻYCIE – JAK JEŚĆ

Żeby dobrze, zdrowo jeść, to trzeba najprzód wiedzieć, co to jest dobre, zdrowe jedzenie, ale to dobre, zdrowe, prawdziwe jedzenie. A jak można się dowiedzieć, że takie właśnie na pewno jest. Bo na pewno nie przez zapach i smak, czy np. że dodało się jakąś przyprawę, czy jakąś roślinę, czy coś tam jeszcze się dodało, czy to lepsze niby lepsze się dało dodało, np. coś z ekologicznych upraw. A jest takie prawo całej przyrody, i to to niewidzialne, to total bezwzwzględne, po prostu działa i nikt o tym nie wie – a to prawo to prawo total głupoty ludzkiej, tej co nie zna granic, tej niebotycznej, tej głupoty co wszystkich ludzi dotyczy, co nawet niektórzy naukowcy myśleli o tym i mówili. A te ichne żmudne badania, co im dawały takie i inne wyniki, i to te – to tylko to prawo potwierdzają – sprawdzalne, te wielokrotnie potwierdzane, w tych swoich gigantycznych laboratoriach, i w tych zespołach naukowych, od doktora nauk wzwyż, też do nadprofesora, tego co te wyroki naukowe wygłasza, no i też oczekuje na nagrodę Nobla. A jeden lekarz doktor-profesor medycyny, pośmiertnie dostał tą nagrodę. Ciekawe, czy wierzył w te niebiosa po życiu. Bo jeśli tak, to na pewno w jakimś snu-śnie, np. u swego asystenta. Powie mu na co przekazać tą kwotę dolców-dolarów. Np. na dalsze następne badania, też nad tym, nad czym on sam pracował, no żeby oczywiście ludzkość uratować od tej niechybnej śmierci, zguby, katastrofy, kataklizmu. A sam to się sobą poświęcił, by do czegoś dojść, jako naukowiec w nauce – godne chwały to poświęcenie. Podobnie jak Einstein, na łożu swym śmierci i to w szpitalu, bo już ducha zionął, i to tego największego. A tak się zawziął, też dla potomnych przyszłych pokoleń, że matematycznie i to też wzorem matematycznym, udowodnił całemu światu, że też nie ma Boga, w tej swej teorii pola wszystkiego. No nie udało mu się, nie doliczył się tego wszystkiego. A to E=mc2 to mu szybko przyszło. A wcześniej coś takiego powiedział, co z czasem zapomniał, tak jak zresztą wszyscy zapominają, też to, że się kiedyś urodzili, ze byli młodzi, piękni, ładni, no i seksowni i bardzo ochoczy do seksu, i mięli apetyt też ten na życie, i w ogóle wszystko się chciało. Noi to właśnie, ze wszystko się chciało, i to wszystkim wszystko się chciało i wszystko chce, noi dlatego wszyscy kończą w szpitalu i na cmentarzu. A Einstein powiedział tak – nie wiedza, informacje, nauka, uczenie się, tylko wyobraźnia jest najważniejsza. A wyobraźnia jest też ta twórcza i też ta stwórcza. Bo najprzód trzeba sobie wyobrazić, też chociażby to, co się stanie, co będzie, gdy np. jak to właśnie teraz zjem, np. fastfooda w McDonaldzie czy KFC, czy te chipsy, czy paluszki słone, czy tą makrelę, czy tego kurczaka z rożna. A problem jest taki, o czym, Einstein nie wiedział i jego koledzy naukowcy, ci też wcześniejsi i obecni, że wszystko, i to totalnie wszystko zależy, jest zależne, i tylko i wyłącznie, i nic poza tym, właśnie właśnie – li tylko od jedzenia. A wyobraźnia, to pierwsza jest kasowana – gdy jak do tej beczki miodu doda się łyżkę dziegciu. A z czasem tych łyżek dziegciu jest cała beczka. Noi co taki egzemplarz ludzki w ogóle myśli, a też jest totalnie bez wyobraźni. I chodzi to takie po tej Ziemi, już total umęczonej, dalej niszczy dowala, a w swej głowie-łepetynie, to ma tylko liczby i cyfry, i te procenty, też te bankowe, i te pogiełdowe, noi u większości czy starczy do końca miesiąca, czy jak to się mówi, do pierwszego, noi czy znów trzeba będzie brać kredyt, bo trzeba już coś też nowego coś kupić. A tego jest bez liku, zatrzęsienie – pralek, lodówek, teraz tych kineskopów telewizyjnych i laptopów, tych komórek, też głośno mówiących, jak i aptek i banków to wszędzie, i na każdej ulicy, a na allegro to nawet śrubki można kupić, tam do czegoś tam. Noi nic innego w tej mózgownicy, tylko jedno, co kupić, i to najlepiej od razu w tej chwili. A lodówka ma być pełna załadowana, zamrażarka też. A te supermarkety na całym świecie – to te nowe świątynie ludzkiego bytu-bytowania. No i Marks się pomylił, że byt kształtuje świadomość. A jest właśnie total odwrotnie. Proszę zapytać joginów, braminów, też tych świętych, nieświętych, też szamanów, też Ojca Pio, też naszego Polaka papieża, też tego obecnego, też samych siebie. To popatrzcie na Kiepskich, tych w telewizji z tego serialu, jak se gadają i w ogóle, a najczęściej przy kiblu i z piwskiem w łapsku – taki znieczulacz wszystkiego to piwsko. Chyba po to ono jest, by ludzie się nie pozabijali i zobojętnili na wszystko. Bo po wódce, to ludź też staje się groźny i agresywny, a nawet przewrotny, a szczególnie Polak. A Polak, jak wiemy, jak głodny to zły i też bardzo groźny, noi tylko on ma rację, a jak się wścieknie, a dużo mu nie potrzeba, to lepiej go nie dotykać, omijać go lepiej trzeba, bo może od razu przywalić i skopać, i się total zemścić, a nawet wojnę wywołać, tą też domową. Bo te światowe, to inni wywołali wywołują. A to dlatego, że to rządzenie i władanie światem jest też etniczne, rasowe, to też piramidalne, też kto kogo, noi, że coś się opłaca lub nie opłaca i też, że komuś trzeba zabrać, i to, żeby jedni na drugich pracowali – takie też niewolnictwo polityczno-ustrojowe. Dlatego kasowano i zniewalano Żydów, Polaków, Słowian, czy też Ruskich i innych. No i znowu Słowianie wygrali tą wojnę z Zachodem, aż do samego Berlina. A ludzi Słowian, Ruskich mnóstwo zginęło, a Polaków bardzo dużo, a Żydów to wiadomo, a szczególnie tych Żydów w Polsce polskich. Kto to wymyślił tą rzeź światową. Watykan na pewno wszystko wie. A ten papież Pius, co wtedy był papieżem, to wszystko dokładnie precyzyjnie wiedział, i na pewno też, że nie tylko wiedział. Bo ta neutralność Watykanu i ta ich jego też nietykalność, czymś już musiała być opłacona. Kiedyś się o tym na pewno dowiemy. Nasz papież Polak wszystko o tym wiedział. No i raz przeprosił świat za grzechy Kościoła, i to te też dawne, bardzo dawne. Jego sumienie to mu podpowiedziało. A wszyscy poprzedni papieże milczeli. A dlaczego to, wszyscy milczą o tych krzywdach ludzkich, o tych krzywdach wszystkich, co ludzie ludziom zgotowali. A jak wiemy, człowiek człowiekowi wilkiem jest. Póki sfora ma co jeść-żreć, to się trzyma razem. A jak się skończy to żarło-żarcie, to się nawzajem kąsają, też się nawzajem pożerają. Taka też jest natura przyrody wszystkiego. A ludzie to się nawzajem niszczą, też się pożerają mentalnie, noi się mordują, zabijają, wykorzystują, i to totalnie, i to do cna, kto kogo, i to jak najszybciej, a jak jest okazja, to od razu, noi takiego z torbami puszczą, i wylot na bruk-ulicę. I idź se do przytułku, o ile cię przyjmą. A w Polsce, w tym kapitalizmie demokracji, w tym pluralizmie, w tej wolności, co niby wszystko wolno – to mamy teraz, mieszkańców lochów kanałowych. Proszę podać liczbę-statystykę, bo policja dokładnie wie, ile ich jest. A co tam się dzieje, to idźcie sami sobie zobaczcie, no i se powąchajcie – oto kloaka ludzkości. Ci poprzedni co rządzili, w tym niby socjalizmie, a Gomułka, Jaruzelski, to w szczególności, to pilnowali i też dbali o naród polski i jego zdrowie. Bo Gierek to rozpił naród polski, bo se wykombinowali, że wódką Polaków ogłupi. A Jaruzelski wprowadził częściową prohibicję, noi opijstwo ochlejstwo zmniejszyło się w Polsce. Proszę podać statystyki porównawcze, nawet uwzględniając ten bimber, co na wsi pędzili. Za Gomułki, to mało było pijanych i zalanych na ulicach miast i wsi polskich. A teraz to prawie każdy łazi jak nabombany i total otumaniony – właśnie też tym piwskiem, co się wszędzie leje strumieniami. Kto to widział przed wojną, żeby w lokalu jakimkolwiek piło się piwo, no jeśli, to tylko na posmakowanie. A tak to przede wszystkim na stołach, czysta wódka polska była, czy wiśniówka do spróbowania-posmakowania, czy jakiś koniaczek do towarzystwa, i to ten tylko francuski, bo najlepszy. A teraz, to hulaj dusza piekła nie ma. Miejta wszystko co chceta, nawet się pomalujcie na biało-czerwono, bo nasi piłkę kopią – oto pseudo patriotyzm dzisiejszych czasów. Kościół patrzy na to wszystko i milczy, a jeśli komentuje, to półgębkiem, nadogólnikowo. Szatana-diabła już nie ma w ich retoryce, tak jakby zniknął z kosmosu w kosmos. A kiedyś to wszystkich nimi straszono, a dzieci to bez przerwy i to od maleńkości. Bo jak nie będziesz słuchać, to do piekła się udasz i dostaniesz. A jak się wyspowiadasz, to przynajmniej do czyśćca wejdziesz. A niebo dla tych najlepszych, co my wiemy kto najlepszy. Bo my wszystkich was widzimy i obserwujemy. A nam wszystko mówicie u tej w tej spowiedzi, a mamy pełną kontrolę nad wami, też tą niewidzialną, i to od samego urodzenia, aż po samą śmierć. A teraz, w dzisiejszych czasach, to już ci oni, co rządzą i władzę mają, wszystko kontrolują, też was. Bo się od was tego nauczyli, no i sprzęt do tego sobie wymyślili i zrobili. Noi jak, powiedzcie mi wszyscy, i ty papieżu Benedykcie XVI, to co, fajnie jest urządzony ten świat. Bo jak czytałem ciebie, w tym twoim wywiadzie, to powiedziałeś, a że jesteś papieżem, to też ogłosiłeś, że koniec świata jest nieuchronny. Tak ci Bóg powiedział to, czy ci inni prorocy końca świata i kataklizmu tego powszechnego. To co, będzie ten kataklizm, czy go nie będzie. A mamy rok 2012 – ten końca świata, ten przepowiedziany, ten też dokładnie obliczony, ten prawie co do dnia i miesiąca. A ja wam powiem i to w pełno otwarcie, że tak, ale koniec świata, tego starego świata. I to szamani indiańscy o tym doskonale wiedzą, też chyba Dalajlama i paru joginów, też wiedział o tym Sai Baba. A jak wie o tym papież ten obecny, to nie mówi, bo nie wie jak to wszystko się skończy zakończy. A skończy się prosto, naturalnie, prawdziwie, bo jedzeniowo. Życzę państwu, i to serdecznie, smacznego, ale tego zdrowego, prawdziwego.

 

                                                                                                         Jerzy Pawlik