STARY ŚWIAT – ZŁO WSZECHŚWIATOWE

Oto jak to wszystko działa – i to, wszystkim nam powiedział-oznajmił, wręcz przekonał, ten total-rudzielec, a rybom z pod znaku jest, a gnój wysportowany był, no i następca Cybulskiego, no i Wajda, bo wszystko jest na sprzedaż – a kto mu pozwolił kręcić ten film – bo ten jego pierwszy, za Stalina i Bieruta, no i tego od gospodarki polskiej, tego Żyda total – kto go tam wstawił, Berja czy Stalin, bo no pewno nie Mołotow – a Cyrankiewicz, to co, lewe papiery miał, te z obozu-obozowe, tak bez wyroku-sprawdzenia, bo ktoś to powiedział, bo na innym wyrok dano i rozszczelano – to co, dla Cyrankiewicza to zrobili, by bohatera z niego zrobić – to co, Bolek jest, czy go niema – to ipeen, komu dupę chroni, bo sobie na pewno, dla tych stołów, za nasze pieniądze – to co, wszyscy o wszystkich gadają i pierdolą, bo tak można, bo wolność, bo wszystko co nam się chce – tu puszcza się w eter, następnego kretyna, no i co ty Głowacki, wtedy ględziłeś, z tą śliczną redaktorką, a ona, cytaty przygotowane, a se upodobała, Hofmana z pisu, a wyćwiczył się w tych cytatach, wreszcie jest tym niby rzecznikiem pisu – a ten Urban, dlaczego w więzieniu nie siedzi, przecież on, total kłamstwo robił wtedy w telewizji – a wy tylko, Kiszczak i Jaruzelski – a Hermaszewski, dalej w telewizji, bo medialny, bo satelitarny, i w ogóle, on był tylko narzędziem, tych dwóch – to co, cała generalicja wojska, niewinna – a gdzie ci esbeki, co tyle mordowali – a ci sędziowie i prokuratorzy, co skazywali na śmierć na tortury – a gdzie ci oprawcy z rakowieckiej – a co, Rakowski był niewinny – a ten Passent, to co, dalej nam peroruje – a Michnik, co teraz napisał – czy nam grozi faszyzm – to co, demokracja, nie wyszła nie wypaliła w Polsce, jak nic w Polsce, nie wychodzi – to co, kibole, niby patryjotami się stali – to co Olbrchyski powiedział, te-on, co szablą rozwalił, u tej Żydówy – to kto jej kazał, te obrazy powiesić, w muzeum-polskim, na pokaz, tych szwabów-hitlerowców-morderców-faszystów – to co, Michnik, palec w to włożyłeś, czy twój kumpel Kuroń, czy inni twoi kolesie – bo przecież nie Kiszczak, czy jakikolwiek generał Polski – to co, minister obrony nie zareagował, i ten od kultury i dziedzictwa – to co Olbrchyski, wtedy powiedziałeś, tej ćwiotce z tefałen-24, tej waszej królowej-dziennikuchy – bo, pani Irena Dziedzic, to by ją za to, i to osobiście, jeśli by mogła, pogoniła, za to, co ten gnój robi w Polsce, a wy jak te sługusy-wasale – to kto jest właścicielem, tej telewizji, no kto, parszywcy – co, jakiś gnojek z zachodu, wtyka tych władz centralnych-zachodnich – to co, Komorowski i Tusk, to co, też was ktoś rozliczy, za to co zrobiliście – se mafię w Polsce zrobiliście, tą peowską, razem z tym bankowcem, co se siedzi na stołku w Warszawie, i se rządzi, i miele tym jęzorem na wszystkie strony, ta paniusia, co u Wałęsy wyskoczyła, ta od Falandysza – a Falandysz to alkoholik – to z kim on pił tyle ochlejstwa – a taki wszystko wiedzący, a sprytny jak prawie nikt – jak ten, co ten bank zrobił, esbek pułkownik – to co, zgodnie z prawem robił, to co, tego wystawił, i rób za mnie, a jak nie, to co w łeb strzelimy – to co, Kluska się postawił – no i co, był na cynglu – to co, teraz baranki se pasie i serki se produkuje, no i ekologiem się stał – to co, jaja mu zwiędły i się ze smażyły, ze strachu ze wszystkiego – a Kaczyński, go wtedy, po co go wziął – co, wywiad zrobił se z nim – no i co, nagle zniknął ten Kluska – to co, gry-gierki-gra, polityka – to co Głowacki, w łepetynie ci się to już nie mieści, co się dzieje w Polsce, i bełkoczesz o tym – a ty śliczna redaktorko, to co, wijesz się w sobie, bo też ci coś tu nie pasuje i nie gra – to kogo teraz zaprosisz – co już Michnika nie, a dlaczego on papierosa palił przy tobie, tego-elektronicznego – a Kuroń, wciąż ta herbaciucha, ten jego narkotyk – a biznes-gangster-mafiozo, cygaro no i łyski, no i kto mi tu podskoczy, i weźcie tych zabijcie, a tą mi dzisiaj przyślijcie, niech mi obciągnie – to co, Olbrychski, Amerykańcy-Ameryka, to już-jest rozgrzeszona-rozgrzeszeni – a ty Głowacki, to co, już wszyscy w Ameryce są bogaci, i pamiętają se, że kiedyś byli biedni – to komu to wszystko pozabierali-ukradli – ty prymitywie totalny, ty total zgniłku zachodni – a ty, niby ładna-śliczna, se robisz ten swój cyrk-program w telewizji, na tle manhattan-warszawa. Bo ten Olbrychski, to popatrzcie się na niego dokładnie, jak on wygląda, jak on i co on mówi, jak też gestykuluje, i w ogóle jaki on jest – a wygląda jak total szkarada – no i zagrał se na koniec Piłsuckiego, u Hofmana-reżysera – zbieżność nazwisk, jak ten Mazowiecki, co zlecił temu psorkowi Kuleszy, podział Polski, ten dzielnicowy – to co, skąd ta zbieżność się bierze – jak też ten Olbryski, rudzielec-druid-total-totalny – i to on właśnie to powiedział, i tylko on, inni też po nim powtarzali, też w tej swej total głupocie i tej total bezmyślności, bo ktoś tak powiedział – to co, jak ktoś źle powiedział, to jeśli to i tym się mówi, to z komentarzem i z interpretacją, i to bardzo wyraźnie trzeba to zaznaczyć, żeby nie było niedomówień-niejasności – to co, pleć pleciugo byle długo i jak najwięcej, jak to wszyscy teraz robią – tylko pani Joanna Moro, tego nie zrobiła, i to nam pokazała, w tym programie-szoł-telewizyjnym, gdzie wszyscy odpowiadają, ci znani sławni sławniejsi, na te różne pytania, o wszystkim na wszystko, nikt, tylko ona, nie dała się wciągnąć, w ten cyrk-totalny, też tego siebie samo chwalenia się – to co, to ona jakaś nienormalna, a może nie wie co powiedzieć, bo swoim dzieciom, to na pewno bardzo dużo mówi, jak wtedy zaczęła nam opowiadać, jakie jest piękne Wilno – no i koniecznie trzeba tam pojechać, razem z paniom Joannom Moro – o co paniom proszę i to bardzo, bo to miasto, to miasto Pana Naczelnika Piłsuckiego.

 

Jerzy Pawlik