KORESPONDENCJA – LESZEK BALCEROWICZ

Panie Balcerowicz, przecież pan wygaduje wypisuje same głupoty i kretyństwa – pan jest total ograniczony, a nawet gorzej, pan innych total psuje i niszczy i dewastuje – total wszystko pan zło robi – niech pan idzie do hospicjum, czy do szpitala – tam też pan wyląduje – i wtedy pogadamy, o tej pańskiej zasranej-gównianej wolności – a wie pan, co to jest wolność – wolno ale ściska – a co ściska – no jak pan myśli, panie robokop i to ten totalny, bo cyborgiem to pan nie jest, bo pan tej starszej daty – a Tusk to już cyborg, a Schetyna to taki i taki, a Ten były Płażyński, to ten lepszy ludź, a Wałęsa, to robokop już internetowy, a ten Szejnfeld, a to mój kolega partyjny z Piły, to tak się wyćwiczył, że prawie cyborgim jest, a ten Miler, a to mój rówieśnik, to się tak wyćwiczył-wytrenował w tym cyniźmie, że jest tym cyborgiem total cynicznym, a to były komuch i sekretarz partii – a pan też był w PZPR-ze, i studiował pan w tamtych czasach – to jak to się stało, że pan taki total liberał, i to tal wolnościowiec, i ten niby naturalny – to jak to się dzieje panie profesorze, że jakieś zniewolenie umysłu jest, i to chyba to powszechne – a wie pan, co to jest umysł, a skąd pan może wiedzieć, przecież to jogini tylko wiedzą, i bramini, i coś tam w części buddyści, dużo zenowcy o tym wiedzą – a Sai Baba, to wszystko wiedział o umyśle, i wiedział jak nim-nimi manipulować – to co, wiedza teoretyczna, ma jakieś znaczenie, czy to że się umie, czy się wie po prostu, jako ta wiedza, co daje też efekty w praktyce, i się sprawdza – a pan wtedy, przykręcił śrubę tą gospodarczą, no i ludzie padali też jak muchy – to co, tak nagle trzeba było to zrobić, nikogo nie informując – to co ten, mały i średni przedsiębiorca, miał z fusów wróżyć, do wróżki chodzić, żeby wiedzieć, co tam wy wymodziliście – przecież pan tą komisję powoła sejmową – to co, nagle wszystko prysło-zniknęło, a pan z tego się nie rozliczył – to co, fikcja pańskiego niby działania – tu coś dla tych małych-mniejszych-średnich, a tu to schłodzenie gospodarcze, i śruba też wstecz – to co, obliczenia nie wyszły wam, czy jakiś prikaz z Brukseli przyszedł – bo tym bogatym i super bogatym, to wszystko wyszło i to z nawiązką – to co, tego pan nie wiedział – a Kołodko przecież, to samo zrobił, z tą kasacją długów – to co, prywaciarz-rzemieślnik-mały-średni, to gorsi ludzie, bo nie prawni, bo od nich można, im majątek zabrać-przejąć, a od tych państwowców i spółkowców, to nie było co i jak zabierać, no i jakiś tam procent zapłaćcie, tak dla picu dla fikcji – to co, gdzie te piniądzole u nich poznikały, to co, rozpłynęły się gdzieś niewiadomo gdzie, to co, księgowości nie mieli, to co, żadnej kontroli nie mieli, chociażby z tej policji skarbowej – przecież wy wszystkich total oszukiwaliście-oszukujecie – to co, liberalnie wszystko się robi-traktuje – a wy władza-rządzący, to co, kto was kontroluje-sprawdza, co obywatel-obywatele, to co, może demokracja to wszystko pilnuje i załatwia, a może NIK bez przerwy wszystkich sprawdza-kontroluje, a może sejm ma pieczę-władzę nad wszystkim, a teraz może Bruksela tego wszystkiego dopilnuje-przypilnuje – to co, wolność totalna-powszechna – a wszystko na wszystkim, kto łapę trzyma, co może NBP – to co panie Balcerowicz, coś tu chyba nie tak z tym wszystkim – bo pan to się nieźle urządził, będąc byłym komuchem, jak zresztą wszyscy, też pańscy kumple-koledzy – w Pile, to wszystkie banki, w waszych łapskach po komunistycznych były wam dane, i cicho sza o tym, tylko Wałęsa wtedy coś powiedział, że oprócz was, to nie ma kadry w Polsce – no bo co, może Geremek miał zostać premierem, czy może ten liberał-super, ten Mikke Korwin – a z kont on się w ogóle wziął w Polsce – co to za Mikke i na dokładkę Korwin, kto go tak nazwał, to co, on nie Kowalski czy Nowak – bo Balcerowicz, to brzmi nawet dumnie, bo taki balcerz, to nie wiadomo, czego czy kogo czy dla kogo, bo rowicz, to też taki przewrotowicz, a balcerz, to jeśli to jest ktoś czy coś, to ten, co lubi balować, ale wciąż coś chce, i też, wciąż coś chce naprawić-naprawiać, taki od cerowania, no i ten bal, co leży na drodze, i niema jak go z tam tond ściągnąć i zdjąć, no i też ma pan te reformy-reformowicz, te swe-swoje, te ciągłe i nieustanne i wciąż – bo nazwisko, to świadczy o danej tej osobie i też ją określa, a imię to tą osobę nazywa i wywołuje – bo Kowalski i Nowak, to też taki prostak-zwyklak – a Piłsucki, to jak pan myśli, brzmi też niesamowicie, czy pani Nehrebecka, bo Wajda to już byle jak, a Zanussi to już bardziej dumnie, a Dombrowski ten z naszego hymnu, to tak i tak, bo Poniatowski to wyższa półka, a Kazimierz Wielki to najwyższa półka, a Jagiełło, to nie polskie nazwisko, a Jagiellończyk, to już bardziej polskie – to dlaczego to nazwisko zmienili, to co, dodali arystokratyczności, a dla czego, to co, żeby lepsze dzieci się rodziły, i żeby dynastia powstała, ta Jagielonów, to co, wiedzieli co robili – a wielki gigant książę-król Bolesław Chrobry, to skąd to nazwisko się wzięło, jak też to Wyszyński, czy też nawet Wojtyłła, dwa razy łł, jak Jagiełło, czy też hrabie Zamojski – no niech pan przyrówna się z nim, z wielkim hrabią Zamojskim, z tą-swą pańską wolnością-liberalną-demokratyczną – panie Balcerowicz, niech pan zejdzie na Ziemię, i niech chociaż raz pan pomyśli o sobie krytycznie, i niech pan też wreszcie odkryje w sobie, że to co pan robi i w ogóle, to jest nie tylko total sztuczne, ale też totalnie głupie, i fałszywe, i total złe – pańska wiedza, to jest z sufitu total, i ta total teoretyczna, a z naturalnością, to ma tyle wspólnego, co nic.

Niech pan poczyta sobie prawdziwą wiedzę, i niech pan czyta nad uważnie to wszystko co ja piszę, a nie po łepkach, jak te sprawozdania bankowe, czy te w ministerstwie finansów – a te cytaty i tą pańską książkę, to niech pan najlepiej wyrzuci do pieca, i spali to wszystko – bo to wszystko, co tom pan umieścił w tej knidze, to wszystko jest już nie aktualne, jako ten stary-świat, i to stare niby życie.

www.jerzypawliknaturalia.pl

 

bez odpowiedzi